piątek, 2 grudnia 2016

21

Prosty przykład: mamy konflikt. I teraz jeśli jedna z tych osób, która ten konflikt inicjuje, nie będzie potrafiła wyciągnąć ręki do zgody, to te osoby się rozstaną.

No i dobrze.

Właśnie niedobrze, bo zabawa polega na tym, że konflikty są po to, żeby je rozwiązywać. A nie, że jak się zaczyna trudność, to my się rozstajemy. Bo to nas nie rozwija.
To są ucieczkowe zachowania.


(Czasem czuły, czasem barbarzyńca)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz