Prosty przykład: mamy konflikt. I teraz jeśli jedna z tych
osób, która ten konflikt inicjuje, nie będzie potrafiła wyciągnąć ręki do
zgody, to te osoby się rozstaną.
No i dobrze.
Właśnie niedobrze, bo zabawa polega na tym, że konflikty są
po to, żeby je rozwiązywać. A nie, że jak się zaczyna trudność, to my się
rozstajemy. Bo to nas nie rozwija.
To są ucieczkowe zachowania.
(Czasem czuły, czasem barbarzyńca)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz