W nudnej wiosce
W nudnej wiosce, gdzie pracuje -
sprzedawca w domu
handlowym; bardzo młody - i gdzie czeka,
aż upłyną jeszcze dwa, trzy miesiące,
jeszcze dwa, trzy miesiące aż ruch w interesie ustanie
i będzie mógł wyjechać do miasta, by wreszcie
w wir spraw i przyjemności się rzucić;
w nudnej wiosce, gdzie czeka -
opadł dziś wieczorem na łóżko spragniony miłości;
cały jego wigor, cielesną rozniecany żądzą,
cały jego zachwycający wigor w zachwycającym napięciu.
A we śnie rozkosz przychodzi; we śnie
widzi i bierze w posiadanie ten kształt, to ciało, którego
pragnął...
internetowy subiektywny, intersubiektywny, uproszczony do granic zapis historii w obrazach z akt własnych i nie bez widoków, autorstwa i pretensjami tego tu JA, co rości je sobie
wtorek, 31 stycznia 2017
poniedziałek, 30 stycznia 2017
czwartek, 26 stycznia 2017
45
Nim zmienił ich Czas
Bardzo rozpaczali z powodu rozłąki.
Nie chcieli tego; to okoliczności.
Życiowa konieczność zmusiła jednego
by wyjechał, daleko - Nowy Jork czy Kanada.
Miłość ich, oczywiście, była inna niż dawniej;
wyczerpywała się żądza - stopniowo,
wyczerpywała się żądza - bezpowrotnie.
Jednak żyć w rozłące? Nie chcieli tego.
To okoliczności. - Czy jak artysta
pojawił się Los, rozdzielając ich teraz,
nim zgasło uczucie, nim zmienił ich Czas?
Jeden dla drugiego pozostanie na zawsze
pięknym młodzieńcem, dwudziestoczterolatkiem.
(Kawafis)
Bardzo rozpaczali z powodu rozłąki.
Nie chcieli tego; to okoliczności.
Życiowa konieczność zmusiła jednego
by wyjechał, daleko - Nowy Jork czy Kanada.
Miłość ich, oczywiście, była inna niż dawniej;
wyczerpywała się żądza - stopniowo,
wyczerpywała się żądza - bezpowrotnie.
Jednak żyć w rozłące? Nie chcieli tego.
To okoliczności. - Czy jak artysta
pojawił się Los, rozdzielając ich teraz,
nim zgasło uczucie, nim zmienił ich Czas?
Jeden dla drugiego pozostanie na zawsze
pięknym młodzieńcem, dwudziestoczterolatkiem.
(Kawafis)
piątek, 20 stycznia 2017
44
Był piękny, młody
trochę pyszałkowaty, trochę niewinny
onieśmielał siebie i innych
zbyt młody
by mieć pożytek z ciała
wyrywającego się duszy.
(moje)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
































































