środa, 18 stycznia 2017

41

   Jednak mężczyźni płaczą i boją się.

No właśnie. To są konstrukty tworzone z deficytu. Wiemy, że życie się kończy, więc wymyślamy Pana Boga, żeby wierzyć, że się nie kończy. Wiemy, że jesteśmy słabi i tchórzliwi, więc tworzymy konstrukty męskości i rycerskości, które mają nas dyscyplinować. Mamy mówią chłopcom: "bądź mężczyzną". Żeby grzecznie jedli kaszkę.

   Męskość jawi się tutaj jako tresura i podporządkowanie, ale może ma też jakieś pozytywne aspekty?

Może. Ale czy tchórzliwy, matołowaty homoseksualista jest mężczyzną?

   Jest.

Dlatego sądzę, że kreowanie wzorów męskości jest z porządku manipulacji społecznej. Służy kontrolowaniu jednostek przez wspólnotę.

(Kapela, Żakowski)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz