jak kamieniem w łeb,
ból głuchy.
patrzę za siebie
i boję się.
teraz już zawsze...
czego ty boisz się?
głupi,
to tylko deszcz krwi
i fontanna
z martwych ciał.
a czy ktoś usłyszy
wołanie rozpaczy -
beznadziejne, bezgłośne
zdeptanego owada?
(moje, prastare)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz