wtorek, 22 listopada 2016

5

stragan pełen trupów,
ludzkiej padliny
i ten gwar
małpi.

tu mieszkam...

a jednak płakałeś
w zeszłą niedzielę o świcie
zobaczywszy słońce,
ale to był tylko sen.

to pięknie, że jesteś tu
i tulisz mnie do snu,
pozwalając zapomnieć
o umierających gwiazdach.

ty umarłeś już, wiesz?
tak bardzo, że ledwie cię widać,
a słychać już wcale.

ja zapadam się.

(moje, prastare)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz